JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Gwiazdy, które (prawie) minęły się z powołaniem

206 237  
765   17  
Ucz się dziecko, bo jak nie, to będziesz łopatą machał. Idź na studia, tylko człowiek z dyplomem dziś się liczy - mówili nam za pacholęcia. Czasem okazuje się, że w gruncie rzeczy uczelniany papier wcale nie ułatwił nam otrzymania od życia tego, czego w głębi duszy chcieliśmy. 


Niektórzy godzą się z losem i do końca życia pracują w zawodzie, który nie daje im satysfakcji, inni „budzą się” dopiero po skończeniu 30. roku życia.

Stolarz

Wprawdzie grywał epizody w filmach, ale nie wiązał z tym szczególnej kariery. Po otrzymaniu wyjątkowo niskiej gaży za rolę w „Amerykańskim Graffiti”, postanowił skupić się na swym wyuczonym zawodzie, który dawał mu lepsze dochody niż szczerzenie zębów przed kamerą. Na dobre porzucił pracę stolarza po tym, jak pewien brodaty reżyser zaproponował mu rolę cynicznego drania w jakimś filmie o kosmicznych bataliach, kazirodczej miłości i wielkim, czarnym facecie z astmą.

Harrison Ford

 

Człowiek o wielu zawodach

Nie mógł się zdecydować, więc próbował swoich sił w różnych zawodach. Kierował łodzią parową, sprzedawał ubezpieczenia, był farmerem, strażakiem... Kurczaki począł pichcić w wieku 40 lat, a swój magiczny, drobiowy interes otworzył jako sześćdziesięciopięciolatek.

 
Pułkownik Sanders

 

Piosenkarz

Po zakończeniu nauki ruszył na podbój Hollywood jako śpiewający pianista. Jego mama – organistka - była z niego dumna. Aby doszlifować swój fach uczęszczał do Narodowej Akademii Kompozytorskiej. Na początku lat 90. wydał dwa albumy ze swoimi kompozycjami, z czego jeden nosił tytuł „Anioły i Demony”. Początkujący artysta wrócił jednak do rodzinnej miejscowości i rozpoczął pracę jako nauczyciel. Wkrótce też wpadł mu do głowy pomysł na fabułę książki...
 
 
Dan Brown

 

Nauczyciel

Aby związać koniec z końcem podjął pracę jako nauczyciel w liceum. W weekendy zamiast wypoczywać dorabiał pisząc opowiadania publikowane później w męskich magazynach. Jedno z takich opowiadań aż prosiło się o rozbudowanie i dodanie kilku nowych wątków. W ten sposób stworzył swoją pierwszą książkę... a następnie, niezadowolony z efektu, wywalił ją do kosza. Gdyby nie jego żona, pisarz prawdopodobnie nigdy nie wydałby „Carrie”.
 
 
Stephen King

 

Twórca gazetowych reklam

Został wyrzucony z armii i po zakończeniu I Wojny Światowej miał niemały problem ze znalezieniem pracy. W końcu ktoś go zatrudnił na posadzie projektanta w jednej z gazet, zarabiał też jako twórca reklam publikowanych na łamach magazynów. Niedługo potem pogłębił swa wiedzę z dziedziny animacji i stworzył gadającego gryzonia i nadpobudliwą kaczkę z napadami szału.
 
 
Walt Disney
 

Prawnik

Wprawdzie zawsze kochał muzykę, ale nigdy nie wiązał z nią specjalnej przyszłości. Skończył studia prawnicze na uniwersytecie w Pizie. Pracował w swoim zawodzie, a wieczorami hobbystycznie grywał w klubach na pianinie. Dopiero jako trzydziestoczterolatek zajął się muzyką na poważnie.
 
 
Andrea Bocelli

 

Burmistrz

Na początku lat 70. jako demokrata dostał się do rady miasta Cincinnati w stanie Ohio. Jego kariery politycznej nie zatrzymał skandal związany z korzystaniem z usług seksownych pracownic salonu „odnowy biologicznej” i w 1977 roku wybrano go burmistrzem. Sprawując ten urząd rozpoczął swoją przygodę z mediami – najpierw prowadził audycję radiową, później został komentatorem wiadomości. Z czasem polityka zeszła na drugi plan. W 1991 roku został głównym prowadzącym programu będącego połączeniem klasycznego talk-show z zapasami, mordobiciem i popisami otyłych akrobatek.
 
 
Jerry Springer

 

Cyrkowiec

Od razu powiedzmy sobie szczerze – klaunem to on nie był. Suchość jego dowcipów w połączeniu z elementami pirotechniki mogła grozić pożarem cyrkowego namiotu. Jako utalentowany akrobata wykonywał niebezpieczne ewolucje, mrożące krew w żyłach zatrwożonej widowni. Jeden z jego popisów prawie zakończył się tragicznie. Na szczęście złożono połamanego artystę do kupy. Gdyby się to nie udało, to dziś nie śmialibyśmy się do rozpuku z żartów pana Karola...

 
Karol Strasburger

http://www.youtube.com/watch?v=R6dS7Nj1TYo&NR=1

;)

Spokojnie - kariera poczeka...

Źródła: 123

Oglądany: 206237x | Komentarzy: 17 | Okejek: 765 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało